
Jak się czujecie po świętach?
Mam dzisiaj dla Was wpis o mich świątecznych dekoracjach.
Tak planowałam go wrzucić w ramach inspiracji jeszcze przed świętami, ale niestety nie zdążyłam…

Pewnie już zdążyliście zauważyć, że przykładam dużą wagę do tego jak wygląda nasze mieszkanie, a w jeszcze większym stopniu objawia się to w okresie świąt.
Na dekoracje świąteczne w kolorach czerwieni, bieli i złota postawiłam już dawno temu i konsekwentnie się tego trzymam dokupując kolejne ozdoby, bardzo lubię oczywiście ozdoby hand made i chętnie się w takie zaopatruję.
W tym roku jedak dekoracje prezentują się nieco inaczej, bo niecały miesiąc temu zmieniliśmy mieszkanie. Jak widzicie na zdjęciach dekoracji jest sporo w różnych miejscach, bo musiały zapełnić przestrzeń tam gdzie nie mamy jeszcze firan i zasłon.
Jednym z moich ulubionych akcentów jest „patyk” z bombkami. To cienka wierzbowa gałązka, którą przywiązałam do karniszy i ozdobiłam bombkami.
Na stole znany już Wam wieniec adwentowy, świece już prawie zniknęły, ale myślę, że nadal jest fajną ozdobą 🙂
W kąciku pokoju na kawowym stoliczku, postawiłam kilka świerkowych gałązek, małą szopkę i świecę, tam też czekał opłatek, który w wigilię przenieśliśmy na główny stół.

Na oknach powiesiliśmy drewniane świąteczne zawieszki (na tym zdjęciu chyba najbardziej widać brak zasłon), a pod choinką czekały prezenty. Jak łatwo się domyślić największy prezent był dla najmniejszego człowieka w domu.
Jak Wam się podobają nasze dekoracje? Co ciekawego Wy w tym roku zrobiliście u siebie?



