Zastanawialiście się skąd się wzięły renifery jako nieodłączny element związany z przyjazdem a właściwie przylotem św. Mikołaja?Sposób docierania świętego Mikołaja z prezentami nie zawsze był taki jaki znamy i wyobrażamy sobie dzisiaj. Początkowo Mikołaj przyjeżdżał z południa. W Amsterdamie uważano, że przypływa żaglowcem z ciepłych krajów…
… to skąd w końcu te renifery?
Pierwsza wzmianka o reniferach pojawiła się w wierszu „Noc wigilijna” z 1832 roku, jego autorem jest Clement Clarke Moore. W wierszu św. Mikołaj przylatuje saniami zaprzężonymi w 8 reniferów, wchodzi do domu przez komin i zostawia prezenty w dziecięcych skarpetach zawieszonych na kominku 🙂 Wszystko dzieje się podczas mroźnej wigilijnej nocy – ten obrazek dość mocno utrwalił się w kulturze zarówno amerykańskiej jak i europejskiej i stał się jednym z symboli świąt.
Właśnie te renifery zagościły na mojej dzisiejszej kartce. Mikołaj leci nad zaśnieżonymi domami i już niebawem podrzuci dzieciom prezenty.
Ta i wiele innych świątecznych kartek są już dostępne w moim sklepie.
Przypominam, że do końca listopada możecie zrobić u mnie zakupy z 20% rabatem, który otrzymacie po zapisaniu się na NEWSLETTER (na pasku bocznym bloga).
Zapraszam też na mojego Facebooka i Instagrama ?
