Ta szkatułka jest dużo starsza ode mnie, wcześniej była granatowa i już niezbyt „wyględna”.
Postanowiłam nadać jej nową twarz 😉
Jednak słowo renowacja nie bardzo tu pasuje, bo fakt, jest odnowiona ale, jest też postarzona pięknymi pęknięciami.
Jest szara, popękana na granatowo, z różami i portretem, trochę inna niż w pierwotnym planie, chyba całkiem niezła ;P?
Niestety nie obyło się bez pewnych mankamentów, które bardziej spostrzegawcze osoby mogą zauważyć na zdjęciach.
No cóż uczę się na własnych błędach 😉
Środek jest najmniej zmieniony, są tylko dwie duże, czerwone róże na granatowym (nieruszanym) tle- tak jak na zdjęciach 😉
