
Ostatnio miałam przyjemność zrobić bardzo ukwiecony album jako pamiątkę z wieczoru panieńskiego.

Muszę przyznać, że strasznie lubię tworzyć takie albumy, bo wiem ile radości sprawia później oglądanie w nich zdjęć z tego wyjątkowego dnia.

W tym albumie ozdobiłam tylko okładki – oczywiście dwustronnie.
Wewnątrz z przodu zostało miejsce na życzenia i podpisy.

Z tyłu tak jak zazwyczaj umieściłam kieszonkę na skarby.

Użyłam tu jednych z moich ulubionych papierów. Piękne pastelowe kwiaty świetnie sprawdzają się do prac na wieczory panieńskie i na śluby.

Jak Wam się podoba taki album?
A Wy chciałybyście taki ze swojego wieczoru, a może już macie?
