
Ostatnio powstało kilka delikatnych ślubnych kartek.

Dzisiaj pokażę Wam dwie, prawie bliźniacze, ale jednak każda inna.

Pierwsza zainspirowana zaproszeniem…

… a druga, troszkę na fali pierwszej, a trochę przez to, że nie mogłam się zdecydować, którą wersję chcę zrobić…

… więc powstały dwie 🙂

Jedna z kartek jest dostępna w moim sklepiku, a jeśli i Wy marzycie o wyjątkowej kartce to dajcie znać – razem wyczarujemy coś pięknego!
