
Sporo pastelowej zieleni, odrobina szarości, kilka białych kwiatów, intensywnie zielone liście i mocniejszy akcent w postaci pomarańczowych motylków i kokardki, to nie jest przepis na wiosenny spacer (chociaż, też by pasowało), ale moja najnowsza kartka urodzinowa.

Delikatnie i z klasą na 85-urodziny Pani Krysi. Mam nadzieję, że jubilatce się spodoba.

Jeśli i Wy marzycie o wyjątkowej kartce dla kogoś znajomego, dawajcie znać, razem coś wymyślimy i z przyjemnością ją dla Was wykonam.
Jeśli nie macie pomysłu, zawsze możecie wybrać jedną z wielu gotowych kartek dostępnych w moim sklepiku.
