Te kryształki i te chwosty, czekały na swoje 5 minut chyba od maja…
Wreszcie się za nie zabrałam i wyszły takie kolczyki. Są troszkę skromniejsze od tych, które pokazywałam Wam ostatnio, ale myślę, że krzykliwy kolor już i tak wyróżni Was w tłumie.
Kolczyki są dostępne w sklepiku a jak złożycie zamówienie jeszcze dziś, to zdążą do Was dojść na mikołajki 🙂
