„Coś starego, coś nowego” czyli sutasz i chwosty.
Sutaszowych prac nie było u mnie od bardzo dawna, a chwosty to totalna nowość, która kusiła mnie od dawna, a jakoś nie było czasu się tym zająć.
Teraz kiedy, ze względu na mój stan więcej leżę, zabrałam się za szycie i przepadłam.
To są pierwsze z całej kolekcji kolczyków z chwostami, niebawem zaprezentuję Wam inne kolory.
Te już mają właścicielkę, ale w sklepiku pewnie znajdziecie coś dla siebie.
