Tak niedawno był jeszcze w brzuchu, a tu już minął ROCZEK! Kiedy to zleciało…
Ale taki Jubileusz nie mógł obejść się bez specjalnej oprawy. Powstały okolicznościowe „lizaki” na wykałaczkach do wbijania w różne ciasta i ciasteczka.

upiekłam czekoladowe muffiny,
które ozdobiłam papierowymi miśkami i dziecięcymi ubrankami.
Nad stołem zawisła girlanda z papierowych miśków.
A przez środek pokoju przewiesiliśmy sznur balonów.

Wszystkie dekoracje były w niebiesko- turkusowo-beżowej kolorystyce.

Goście dopisali, nasz maluch bawił się świetnie i zdmuchnął swoją pierwszą świeczkę na torcie 😉

A tortem był sernik karmelowy z kajmakową polewą i dekoracją z solonych orzeszków.

A na koniec dumna mama ze swoim dziełem 🙂

