
Dzisiaj znowu bransoletka. Muszę przyznać, że całkiem przyjemnie pracuje mi się z krosnem…
…a na dodatek znalazłam jeszcze wersję demo programu, w którym można projektować swoje wzory, jest dla mnie zupełnie wystarczająca.
Ten wzór, mimo, że nie jest skomplikowany i pewnie mnóstwo takich można znaleźć w internecie rozpisałam sobie właśnie w tym programie i dokładnie wiedziałam ile powinnam mieć rzędów koralików, żeby otrzymać odpowiednią długość bransoletki i żeby środek był naprawdę na środku 😉
Kolory bardziej stonowane niż w poprzednich bransoletkach, ale ta zdecydowanie pasuje bardziej kolorystycznie do osoby, która ją otrzyma.
Całość powstała z matowych koralików toho w rozmiarze 11/0.

