
Witajcie moi drodzy,
Święta to taki czas, kiedy większość z nas jest bardziej chętna do pomocy i obdarowywania innych. Przygotowałam dziś dla Was wyjątkowy post, w którym nie będzie ani słowa o moich prac, ale opowiem Wam o czymś zupełnie wyjątkowym.

W tym roku już po raz 19 została zorganizowana Harcerska Akcja Świąteczna Paczka. Pewnie większość z Was nigdy o niej nawet nie słyszała, więc postaram się w kilku słowach przybliżyć Wam tę akcję.

Co roku przed Bożym Narodzeniem harcerki i harcerze ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej organizują zbiórki darów i przygotowują świąteczne paczki a następnie w jeden weekend zawożą je do najbardziej potrzebujących rodzin na Kresach Wschodnich.

Ja w tym roku już po raz 9 miałam przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu.
W tym roku nam (Szczep 145 WDHiZ i przyjaciele) przy wsparciu Fundacji Kresy w potrzebie Polacy-Polakom, udało się zebrać kilkaset kilogramów darów i zapakować ponad 500 paczek.
Tuż przed świętami osobiście zawieźliśmy je do miast i wsi na Grodzieńszczyźnie.

Trafiliśmy do na prawdę potrzebujących rodzin, ale to nie ta mała paczka jest w tym wszystkim najważniejsza, mimo, że bez niej w wielu domach pewnie nie byłoby tradycyjnej wieczerzy wigilijnej.
Najważniejsze są spotkania z naszymi rodakami mieszkającymi na wschodnich Kresach Rzeczypospolitej, pokazanie im, że Polska o nich nie zapomniała i że nie są nam obojętne ich losy. Spotkania te są pełne wzruszeń, czasem nawet łez szczęścia i radości.
Osoby, które odwiedzamy dziękują nam za każdą minutę spędzoną z nimi, za te kilka słów, które zamienimy z nimi po polsku, za naszą pamięć.

Mimo, że z każdą z tych osób mamy okazję porozmawiać tylko chwilę, są to chwile niezapomniane.

Oni traktują nas jak swoich najbliższych i chcą nas ugościć wszystkim, co mają, a czasem mają na prawdę nie wiele.

Ta akcja jest dla nas żywą lekcją historii i patriotyzmu.

Zawsze w święta myślę o tych, do których udało nam się dotrzeć w tym i poprzednich latach i mam nadzieję, że dzięki nam ich święta stały się choć trochę lepsze.

Więcej informacji o naszej akcji znajdziecie na Facebooku naszego autokaru, który w tym roku nie był niestety autokarem, a już niebawem powinny się tam też pojawić zdjęcia z tegorocznej akcji.
To właśnie stąd pochodzi szopka, którą pokazywałam we wczorajszym wpisie.

Mam nadzieję, że zainteresowałam Was tym tematem i siedząc przy
świątecznym stole w gronie najbliższych wspomnicie choć przez chwilę
tych, którym nie jest dane tak świętować i otoczycie ich swoją modlitwą.
świątecznym stole w gronie najbliższych wspomnicie choć przez chwilę
tych, którym nie jest dane tak świętować i otoczycie ich swoją modlitwą.

Kurczę, łza się w oku kręci! Jestem pod wrażeniem ogromu pracy, który w to wszystko włożyliście, wielkiego serca… Chylę czoło!!
dziękujemy 😉
piękny gest!
🙂
Piękna akcja. U nas jest coś podobnego tylko nazywa się to paczka dla Rodaka i Bohatera na Kresach. W tym roku sama para prezydencka zaszczyciła naszą szkołę i wolontariuszy, którzy pakowali. Jeden z Aniołów, który jest na moim blogu trafił właśnie w ręce Pani Prezydentowej.
o proszę to o tej akcji ja nie słyszałam 😉
i gratulacje 😉