Zaczynam wakacje ![]()
Tak, tak wszyscy je teraz kończą, a ja właśnie w czwartek je tak na prawdę zaczęłam 😉
Egzamin zdany, kamień z serca spadł;) i można się było zabrać za wykończenie prac, które czekały.
Dzisiaj pokazuję pierwszą z nich- lamion 😉
Pierwszy w mojej decupażowej karierze, ale pewnie nie ostatni 😉
Tak wygląda jak się świeci ;):):) (a zrobienie mu zdjęć wcale nie było proste, bo przyszedł mały puchaty „przeszkadzacz” i polował na płomień ;P)
A tak w normalnym świetle 😉
Lampion powstał ze słoika po musztardzie… i chciałam go zgłosić na wyzwanie „słoik” w Szufladzie, ale nie zdążyłam ;/
i druga strona 😉
I mam jeszcze jedną bardzo ważną informację 😉 Mój blog kończy dzisiaj 2 latka 😉 Jak go zakładałam, to nawet nie przypuszczałam, że tak długo wytrwam, a tu po woli rośnie liczba obserwatorów, komentarzy, fanów na facebooku, a ja, oglądając inne blogi, zarażam się chęcią do poznawania nowych technik, co na pewno zaowocuje kolejnymi pracami 😉
Bardzo dziękuję wszystkim odwiedzającym, a jeszcze bardziej komentującym. Myślę nad jakimś uczczeniem tego skromnego jubileuszu (ale to na razie bliżej nie sprecyzowany plan).
Buziaki ;*
Justyna





Kochana to życzę udanych wakacji..słoneczko ma jeszcze być więc cóż czasem chcieć więcej.Lampiony są moim ulubionym przedmiotem do decu-szybko i efektownie można sobie wyczarować nastrój i idealne na prezent.Gratulacje z okazji małego jubileuszu bloga!!!pozdrawiam.
hej.Jeśli chodzi o wydruk to czytałam ,ze powinna być to drukarka laserowa, ale ja spróbowałam na atramentowej i wyszło.Przykleiłam papier ryużowy do kartki i ajkoś poszło.Następnym razem chyba pogrubie czcionkę-powinno byc jeszcze bardziej wyraziście…Spróbuj może na jakimś lampionie coś fajnego wyjdzie;-)czekam na efekty pracy.pozdrawiam.
Nawet nie przypuszczałam ,ze z decoupage da się zrobić świecznik , muszę spróbować 🙂 Papier przyklejałaś od razy na szkle a potem lakierem ? 🙂
Śliczne lampiony – muszę wreszcie spróbować sama 🙂
Pozdrawiam i zapraszam do mnie 🙂