Oglądając piękne manekiny na różnych blogach trochę pozazdrościłam 😉
Tak na prawdę wcale nie potrzebowałam dużego manekina, ale ta myśl długo tkwiła mi w głowie do czasu aż znalazłam miniaturową figurkę z masy papierowej 😉
Też nie od razu się za niego- to znaczy za nią, bo to dziewczynka, zabrałam… musiała poleżeć i poczekać aż będę miała na nią wenę 😉
I tak właśnie powstała 😉
Z przodu ozdobiłam ją decoupagem i domalowałam sukienkę i korale 😉
Podstawka skonstruowana przez tatę 😉
ozdobiona trochę w stylu shabby chic.
Z tyłu namalowałam gorsetowe sznurowania 😉
Zbliżenie na górę sukienki i korale 😉
Cały manekin z podstawką ma wysokość ok. 25 cm 😉





Manekin jest po prostu przepiękny! Uwielbiam patrzeć na te klepsydrowe kształty. Pięknie go pomalowałaś – pozdrawiam!
Witaj:)
Wspaniały jest ten manekin, mojej Julii bardzo się podoba:)
pozdrawiam
Super, bardzo mi się podoba!Pozdrawiam.papa
jak masz ochotę na wyróżnienie, to zapraszam.pa
Cudny 🙂
pomysłowy!
Śliczny manekin!
świetny jest 🙂