Ostatnia z serii, jest cała turkusowa 😉
Ma najmniej świąteczny motyw, a wszystko przez to że się poturlała pod łóżko jak ozdabiałam poprzednie 😉 i kiedy już skończyłam i posprzątałam zauważyłam że gdzieś jedna zginęła… tak więc uznałam że musi być wyjątkowa 😉
Są na niej dwa słodkie miśki patrzące na różne jej strony 😉


