Dzisiaj z innej bajki 😉
Przedstawiam mojego pierwszego exploding box’a, mimo, że nie jest idealny jestem dumna, że jest jaki jest 😉 będzie duuuużo zdjęć!!
Z zewnątrz prosty bez zbędnych ozdobników – tylko na wieczku!
Za to po zdjęciu wieczka „exploding” to już nie tylko nazwa, bo poza rozkładającymi się ściankami jest jeszcze eksplozja kolorów 😉
Wieczko od wewnątrz, na zdjęciach nie widać ale aniołki są 3D i trochę wystają ponad powierzchnię xD
środek w całej okazałości 😉
bok, z którego jestem najbardziej zadowolona – z wytłoczonymi gołąbkami 😉 i życzenia 😉
„Na podróż poślubną” – zamiast kwiatów 😉
… życzeń ciąg dalszy 😉
i podpis 😉
i na środeczku mały skromy bukiecik 😉
ostatnie spojrzenie na całość 😉
jak się podoba?











