Album – harmonijka

Nawet po kilku latach pracy w danej technice można zrobić coś po raz pierwszy…. Może Was to całkowicie zaskoczy, ale ostatnio po raz pierwszy stworzyłam album harmonijkowy.

Miała powstać praca, większa niż kartka i z miejscem na kilka zdjęć. Zastanawiałam się co zrobić, żeby wyszło fajnie i postawiłam na taki format. Przyznam szczerze trochę się bałam czy na pewno wyjdzie dobrze i czy się spodoba. Zobaczcie co udało mi się stworzyć.

Na pierwszych stronach albumu jest metryczka do uzupełnienia i miejsce na portret maluszka – z jego imieniem.

Dalej zostawiłam tylko delikatnie ozdobione strony jako miejsce na wklejenie zdjęć z rodzicami i chrzestnymi…

…oraz na listę gości lub ich zdjęcie.

Na wewnętrznej stronie okładki zrobiłam kieszonkę na skarby maluszka.

Z tyłu jest tylko wózeczek i podpis.

Wracamy na początek – gdzie jest mój ulubiony modlący się aniołek i otwieramy album w drugą stronę.

Tył jest ozdobiony papierem w duże grochy, też postanowiłam zostawić więcej miejsca na zdjęcia i tylko drobne dekoracje. Na jednej stronie mamy miejsce na zdjęcie rodziny, pozostałe zostawiłam bez podpisu- myślę, że rodzice maluszka zagospodarują je wedle własnego uznania.

Pomimo obaw, efekt końcowy zaskoczył nawet mnie samą. Album wyszedł całkiem fajny i myślę, że jeszcze kiedyś sięgnę po tę formę pracy.

Jeśli chodzi o wielkość, to całość jest mniej więcej w formacie A5, a w środku bez problemu mieszczą się zdjęcia w formacie 15×21 cm.

I jak Wam się podoba? Chcecie więcej takich?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *